Tereza Voborníková zostaje ambasadorką marki Prim

Twarzą nowej edycji Spartak 39 jest medalistka olimpijska i dwukrotna biathlonistka roku Tereza Voborníková.

Marka Prim ma nową ambasadorkę. Została nią Tereza Voborníková, brązowa medalistka olimpijska i dwukrotna zdobywczyni tytułu „Biathlonistka Roku”. To połączenie ma sens. Czeskie zegarki i biathlonistka z regionu Podkrkonoší opierają się na tych samych wartościach: na precyzji, cierpliwości i pracy, której efekty często widać dopiero po latach.

Droga z trasy narciarskiej na strzelnicę

Urodziła się 31 maja 2000 roku w Vrchlabí. Do biathlonu trafiła okrężną drogą. Zaczynała jako narciarka biegowa, a karabin małokalibrowy dodała do wyposażenia dopiero w wieku czternastu lat. Jej talent ujawnił się już wcześnie. a14> czternastu latach. Jej talent ujawnił się już wcześnie. W roku 2022 na młodzieżowych mistrzostwach świata w Soldier Hollow (Ameryka Północna) zdobyła dwa tytuły mistrzyni świata, w sprincie oraz w wyścigu pościgowym wyścigu, a zdobyła również brąz w wyścigu wytrzymałościowym zawodach.

W Pucharze Świata zadebiutowała w styczniu 2020 roku. Na podium wśród dorosłych musiała jednak jeszcze poczekać. Pierwsze duże sukcesy odniosła w sezonie 2024/2025 podczas Mistrzostw Świata, kiedy to w sztafecie mieszanej wraz z Jessiką Jislovą, Michalem Krčmářem i Vítězslavem Hornigem zdobyła srebrny medal.

Następnie odnotowano sukcesy w światowym pucharze w sezonie 2025/2026, a wszystko to zakończyło się (na razie) na XXV. zimowych olimpiadach we Włoszech.

Droga od debiutu do sceny trwała pięć lat. To właśnie ten rodzaj historii, który w Prim doskonale rozumiemy.

Potrzebował czasu.

Brąz, który zakończył ośmioletnie oczekiwanie

Jej największym dotychczasowym sukcesem były lutowe igrzyska olimpijskie w Anterselvie. W biegu masowym na 12,5 km chybiła tylko raz na dwadzieścia strzałów i zajęła trzecie miejsce. Tuż przed metą wyprzedziły ją jedynie Francuzki Océane Michelon i Julie Simon. Dzięki niej czeski biathlon zdobył kolejny medal olimpijski po ośmiu latach. 🎉

Kilka miesięcy później, 1 czerwca 2026 roku, odebrała w Pradze po raz drugi w swojej karierze nagrodę dla biathlonistki roku. Po raz pierwszy otrzymała ją w 2024 roku. Kolejny znaczący sukces potwierdził, że jej forma nie jest dziełem przypadku.

Autor: Jaroslav Svoboda

Nie tylko sport

Voborníková uzyskała tytuł licencjata na Uniwersytecie Masaryka w Brnie na kierunku regeneracja i żywienie. W swojej pracy dyplomowej zajęła się profilaktyką urazów w sporcie. W wolnym czasie jeździ na łyżwach i uprawia windsurfing, czyli szaleństwa na desce z żaglem wśród fal. Jej wieloletnim partnerem jest czeski reprezentant w biathlonie Mikuláš Karlík.

Mikuláš jest członkiem silnej czeskiej sztafety, a jego najlepszym indywidualnym wynikiem jest 16. miejsce w sezonie 2025/2026 w Oslo. Trzykrotnie znalazł się w pierwszej dwudziestce i wierzymy, że również w tym przypadku czas działa na jego korzyść, a nadchodzący sezon będzie jeszcze lepszy. Trzymamy kciuki!

Autor: Jaroslav Svoboda

Spartak. Hołd dla początków

W 1954 roku w Novém Městě nad Metují ukończono produkcję pierwszych czechosłowackich zegarków naręcznych wytwarzanych seryjnie. Nazywały się „Spartak”. W tamtych czasach tylko osiem krajów na świecie potrafiło produkować takie zegarki. Zajęło to pięć lat pracy. Marka Prim jeszcze nie istniała. Została zarejestrowana dopiero dwa lata później, a na tarczach zegarków pojawiła się pod koniec 1957 roku.

Spartak był pierwszy. Nie tylko w sensie chronologicznym. Stał u początków krajowej produkcji zegarków, a swoją nazwę zyskał jeszcze przed powstaniem samej marki. Z szacunku dla tego momentu do dziś na tarczy widnieje tylko jeden napis: Spartak. Jedyne Prim, które tak mają.

Początek, który wymagał czasu. Tereza dobrze to wie. Jako juniorka była dwukrotną mistrzynią świata, ale wśród dorosłych musiała czekać sześć lat na pierwsze miejsce na podium w Pucharze Świata. Talent pojawił się wcześnie, a wyniki przyszły później. I właśnie to cenimy w Prim. Wytrwałą ciężką pracę i wiarę, że obrana droga jest właściwa. Tereza wytrwała i doczekała się sukcesu.

Pięć kolorów, jedna stała podstawa

Nowa edycja Spartak 39 przenosi najstarszy model Primu na nową pozycję. Zapewnia najbardziej kreatywne podejście do kolorów w kultowych modelach Primu. Pięć wersji z gradientową tarcą, która zmienia się w zależności od kąta padania światła: Blask Księżyca, Cisza przed burzą, Laguna, Piaszczysty wiatr i Petrolej. Żadna z kultowych Primek do tej pory nie otrzymały w jednej edycji tyle kolorów.

Pięć odcieni. Pięć nastrojów. Jedna solidna podstawa. Stalowa koperta o średnicy 39 mm, szafirowe szkło i wskazówki w kształcie pałeczek. W środku pracuje szwajcarski mechanizm automatyczny. Wodoszczelność do 50 m. Edycja otwarta. Zegarek, który ma swoją historię, a jednocześnie tętni życiem.

Wybór koloru to kwestia osobistego gustu. Tak jak Tereza buduje swój występ z dziesiątek drobnych decyzji podejmowanych zarówno na trasie, jak i na strzelnicy, tak właściciel Spartaka 39 wybiera odcień zgodnie ze swoim gustem.

Twarz, która pasuje

Biathlon to sport wymagający precyzji w warunkach stresu. Nasze zegarki opierają się na tej samej dyscyplinie, tyle że dostrajane są w warsztacie, a nie na strzelnicy. Oba te zajęcia mają wspólny początek, cierpliwość i ciężką pracę, której efekty nigdy nie są widoczne od razu. Lata ciężkich treningów ujawniają się dopiero z czasem.

Tereza Voborníková wytrwała w swojej dyscyplinie sportowej i doczekała się sukcesu. Klub Spartak stał u początków czeskiego zegarmistrzostwa i do dziś nosi to w swojej nazwie. Połączenie ich w jednej edycji ma sens. Oba są dowodem na to, że początki i wytrwałość mają swoją wartość. Dlatego właśnie Tereza staje się twarzą Spartaka 39.

Będzie nosić model Spartak 39 w wersji Laguna, czyli z turkusowo-czarną tarczą i szarym paskiem. To, co dla niej jest ważne, umieściliśmy na deklu – tylnej części zegarka – wygrawerowaliśmy to, aby zawsze jej towarzyszyło i przynosiło szczęście. To, co tam jest, jest tylko dla niej. 🤫

Kobieta wśród ambasadorów

Tereza dołącza do grona głównych ambasadorów naszej marki, w skład której od dawna wchodzi jeden z najbardziej utytułowanych czeskich biathlonistów, Michal Krčmář, a także ceniony kolarz szosowy Martin Semerád oraz autentyczna postać czeskiej sceny kulturalnej, David Kraus. Bardzo się cieszymy, że wśród osób noszących ubrania marki Prim możemy powitać również kobietę.

Wśród innych ważnych osob, które reprezentują Prim, znajdują się… absolutnie każdy nasz klient i właściciel produktu Prim.

„Bardzo się cieszymy, że to właśnie Tereza została twarzą nowych modeli Spartak. Cała firma czerpie energię z tego, jak szczerze cieszy się ona na współpracę z naszą marką. Takie partnerstwa są dla nas ważne z dwóch powodów. Pokazują, jakich ludzi ma wokół siebie Prim. A jednocześnie dają każdemu, kto nosi ubrania Prim, poczucie, że jest częścią wielkich historii. Wierzę też, że Tereza doda do nich jeszcze kilka. Będziemy jej wspólnie trzymać kciuki. Tak jak wszystkim, którzy potrafią coś osiągnąć.”

— Barbara Uher Hanková, Prim

A co Tereza mówi o swoich nowych butach Spartak?

Przygotowujemy dla was wywiad, w którym się tego dowiecie. Na razie trzymajcie kciuki za Terkę razem z nami. Tak samo jak ona trzyma kciuki za wszystkich, którzy coś potrafią.

Prim.
Dla ludzi, którzy coś potrafią.