Pogoda płatała figle uczestnikom Olimpijskiego Biegu T-Mobile. Zaledwie kilkadziesiąt minut przed startem 37. edycji, po nieznośnym upale, niebo się zachmurzyło, z nieba lunęły strugi wody, a wiatr łamał gałęzie drzew w wielu miejscach. W Brnie burza uszkodziła nawet sprzęt do pomiaru czasu. Jednak ani w Brnie, ani w pozostałych 89 miejscowościach w Czechach biegacze się nie poddali i stanęli na starcie, aby ruchem uczcić Dzień Olimpijski. Ponad 72 tysiące biegaczy jak nigdy dotąd wypełniło olimpijskie idee i wartości.
Główne biegi na 5 000 i 10 000 metrów wystartowała na antenie Radiožurnálu Zuzana Hejnová, dwukrotna mistrzyni świata i srebrna medalistka olimpijska w biegu na 400 metrów przez płotki. Następnie sama wybiegła na pięciokilometrową trasę w praskiej oborze Hvězda. „To był dla mnie wielki zaszczyt i radość wystartować w tym biegu. Bardzo mi się podobało, a jednocześnie sama go przebiegłam” — opowiadała na mecie. „Trasa była bardzo ładna, choć mocno rozmoczona po ulewnym deszczu. Wierzę jednak, że wszyscy osiągnęli wyniki, jakie sobie wyobrażali, a przede wszystkim dobrze się bawili.”



























